Nazywam się Katarzyna Skowrońska. Jestem adwokatem. Zanim zostałam adwokatem ukończyłam aplikację adwokacką, a jeszcze wcześniej (tak: to było już dość dawno) Stacjonarne Studia Prawa w Uniwersytecie Wrocławskim.

Zawsze lubiłam pisać, ale jeszcze bardziej niż pisać lubię pomagać ludziom i rozwiązywać konkretne problemy. Dlatego właśnie zdecydowałam się na studia prawnicze. Robiąc to co robię, wiem, że mogę pomóc konkretnym osobom w rozwiązaniu ich konkretnych problemów.

Więcej: nie tylko, że pomagam problemy rozwiązywać, ale pomagam tych problemów w ogóle uniknąć. Tak – wiem, że mogę pomóc uniknąć problemów i dlatego właśnie nigdy nie żałowałam  wyboru swojej drogi zawodowej.

Lubię pisać. I to nie tylko pozwy i apelacje. W pierwszym okresie prowadzenia kancelarii ograniczałam się do pisania pism procesowych – pozwów, odpowiedzi na pozew, apelacji… Ale po pewnym czasie postanowiłam to zmienić. I dlatego zaczęłam pisać blogi (bardzo prawdopodobne, że kojarzysz mój blog o prawie spadkowym).

Prowadziłam wiele spraw rodzinnych. Przepisów dotyczących spraw rozwodowych, czy nawet tych dotyczących podziału majątku po rozwodzie jest stosunkowo niewiele. Na pewno mniej niż przepisów dotyczących np. spraw gospodarczych, nie wspominając już o podatkowych…A jeśli już mowa o sprawach gospodarczych…

Całkiem często zdarza się, iż małżonkowie decydują się, aby wspólnie prowadzić swoją rodzinną firmę. I jak się pewnie domyślasz, podział majątku w przypadku rozstania bywa bardziej problematyczny niż „zwykły podział”. Sprawy z zakresu prawa rodzinnego – a w szczególności rozwody i podziały majątku –   wymagają jednak czegoś więcej niż tylko samej znajomości przepisów czy orzecznictwa (choć to oczywiście także jest bardzo istotne). Sprawy takie (o rozwód, ale także o władzę rodzicielską, podział majątku po rozwodzie) budzą niemal zawsze silne emocje, które znacznie utrudniają samodzielne prowadzenie sprawy.

Ale dość już o mnie… pomówmy teraz o Tobie.